Kto odchodzi w białe noce temu lampka wschodu 

kij tobołek dwa sandały oraz brak powodów
kto by wracał temu kamień milowy pod nogi
zmartwychwstanie i zajętą mogiłę w pół drogi

kto chce pływać na swej łodzi bez wioseł i masztów
niech mu zwiędnie w żółtych zębach płatek róży wiatrów
kto zaś hardy i osiągnie końca świata brzegi
jak w potopie niech go skryją niegdysiejsze śniegi

kto za drzwiami bywa skryty niech siÄ™ nie narzuca
co zobaczy to wyraźniej przez dziurkę od klucza
jeśli narcyz niech się dowie kto najpierwszy w świecie
zbił zwierciadło bo niezdrowo sobą się podniecił

kto cwaniakiem pod spódnicą znajdzie czego szuka
mak w popiele szczęście w kartach w pustej dłoni dukat
kto naiwny niech mu sprytnie dziewki nadstawiajÄ…
zardzewiały pas u cnoty i klucz jeśli mają

kto zbyt cicho obok cudzych domów stawia kroki
ten się z gniewnym trybunału musi spotkać wzrokiem
kto się w myślach chełpi grzechem i to mu skutkuje
niech się przed tym trybunałem z woli swej biczuje

kto na sznurze będzie wolny jak ptak pod chmurami
chociaż dotąd sam usuwał stołki pod nogami
kto z szafotu poza ciała głowy pcha w trociny
będzie winien choć nie jemu przypisane winy

kto ma w geście wał zwycięstwa podobnie jak pomnik
stanie w blasku i strażacka orkiestra niech trąbi
kto zaś wielki ten pochówku dostąpi w atłasach
słuszny jednak wzbudzi podziw w odległejszych czasach

biednym głupiec pozostanie a bogatym złodziej
kto skorzysta w obfitościach wytarza się co dzień
kto człowiekiem temu krzyżyk i z anioła w bóstwo
a kto święty niech kamieniem zmąci wody lustro










Nadzieja to plan

on ziści się nam
przydarzy siÄ™ na pewno siÄ™ zdarzy
więc uwierz za dwóch
ty i twój duch
z nadzieją wam będzie do twarzy
więc uwierz za dwóch
ty i twój duch
z nadziejÄ… jest bardziej do twarzy

jutro możemy być szczęśliwi
jutro możemy tacy być
jutro by mogło być w tej chwili
gdyby w ogóle mogło być

oto jest czas
on zmienić ma nas
to czas który ma nas zmienić
nim zgadniesz jak
przeoczysz znak
ten znak co jest źródłem nadziei
nim zgadniesz jak
przeoczysz znak
ten znak co jest źródłem nadziei

jutro możemy być. . . itd.

niech wiara siÄ™ tli
dodając ci sił
by na nic nie było za późno
lecz traci swój sens
gdy głupi masz cel
i góry przenosisz na próżno
lecz traci swój sens
gdy głupi masz cel
i góry przenosisz na próżno

jutro możemy być. . . itd.