Dużo palę ostatnio a braknie 

i po cudze chętnie sięgnę ręką
i myślę dużo myślę choć myśli
nie zawsze są dobre i piękne

i brakuje mi w sobie tej siły
której braku nie dostrzegam nigdy
by odróżnić racje tych co są
od racji tych którzy byli

wczoraj było i jest bo tkwi we mnie
i niech będzie choć jutro lecz ze mną
bo to wczoraj ważniejsze dziś jest
dla mnie niż jutro niepewne

i siedzimy przy stole ot tak
święto po co gdy starczy bania
i mówimy mówimy słowa co
zmieniają się w zdania









A jeślibym 

na drugi brzeg
po wodzie musiał przejść
ty powiedz mi
choć przyjdzie noc
nie zmorzy cię zły sen

a jeślibym
zobaczyć miał
w twym oku drzazgi ślad
ty powiedz mi
że w moim już
odbita twoja twarz

a jeślibym
zrozumieć miał
twój zrozumiały gniew
ty powiedz mi
ty powiedz że
znasz każdą z moich łez

i bądź wśród tych
co wiary źdźbło
pod nogi rzucą mi