Małe gnojki aby do- 

rosłymi być palą bo
faja w ustach daje prym
a to kojarzy im siÄ™ z tym

że mogą nad rówieśnika-
mi przewagę zdobyć a
w sztachu często widzi się
niepomiernie wyższy gest

mówię ci nie pal nie pal nie pal
bo będziesz kaszlał i będzie ci źle

duże gnojki już nie my-
ślą jedynie pragną tych
paru nikotynowych
chwil po których czują że

wielki kapeć w ustach ro-
śnie od dymu boli gło-
wa a w płucach rzęzi rdza
wielką siłę nałóg ma

mówię ci ...

jeśli jednak musisz wy-
brać najlepsze spośród wyjść
niech świadomość zgnębi cię
będziesz gnojkiem albo nie

każdy gnojek aby so-
bie powagi większej do-
dać połyka siwy dym
a to kojarzy mu siÄ™ z tym

mówię ci...








Nikt nikogo nie broni

nikogo nie karze
wszystko można zastąpić
czego nie można powtarzać
powietrz które nas dzieli
płytkiego oddechu nadziei
lęku przed sobą i jeszcze
siebie samego i wreszcie

całej serii pomyłek
jeśli jesteś kim dotąd nie byłeś
teraz nie musisz tłumaczyć
czego nie myślisz można zobaczyć

i tak warto żyć

nikt nikogo nie karze
nikogo nie broni
zanim cokolwiek siÄ™ zdarzy
wszystko można zapomnieć
wolność co niepokoi
podstęp którego nikt się nie boi
wiarę która przenika
miłość której każdy dotyka

całej serii pomyłek
jeśli jesteś kim dotąd nie byłeś
teraz nie musisz tłumaczyć
czego nie myślisz można zobaczyć

i tak warto żyć

nikt nikogo broni
nikogo nie karze
wszystko można zastąpić
czego nie można powtarzać
powietrza które nas dzieli
płytkiego oddechu braku nadziei
wiary w siebie i jeszcze
siebie samego i jeszcze

całą serię pomyłek
jeśli jesteś kim dotąd nie byłeś
teraz możesz zobaczyć
a to co myślisz niewiele znaczy
i tak warto żyć