Gdyby kiedyś miał się zdarzyć cud
w cuda będę wierzył z tobą
od niecudu niech mnie broni
dobry Bóg
gdyby kiedyś nam zabrakło słów
co zamknięte są w pacierzach
może inne podaruje
dobry Bóg
gdyby kiedyś jedna z wielu gwiazd
cudem wpadła w nasze dłonie
gwiazdę kiedyś zaczarował
dobry Bóg
cuda są
jedynie dla tych co kochają
Pan Bóg dobry dobry dla tych którzy wierzą w cud
nie kochanym obiecuje wolne miejsce w raju
więc czekają
Wytnij we mnie amulet
pierwszego słowa tak
żeby przez moją skórę
przefrunąć mógł jak ptak
ziemi słońca i chmury
czasu nocy i dnia
wytnij we mnie amulet
twego oddechu ślad
sprowadź na mnie godzinę
każdą dobrą i złą
a odkryję nowinę
gdy uchylisz swą dłoń
gdyby były same piękne chwile
nie wiedziałbym że żyłem
Każdego życia mało
gorszego życia też
gdyby się nic nie działo
nie znalibyśmy też
naszego życia tyle
ile znajdziemy w nim
czasu choć z każdą chwilą
sprawdzamy go czy był
tu prawie niebo jest
od cudu do narodzin
z narodzin aż po cud
niewiele nas obchodzi
prócz kilku zwykłych słów
każdego życia mało
gorszego życia też
gdyby się nic nie działo
nie znalibyśmy też
tu prawie niebo jest