Gdyby kiedyś miał się zdarzyć cud
w cuda będę wierzył z tobą
od niecudu niech mnie broni
dobry Bóg
gdyby kiedyś nam zabrakło słów
co zamknięte są w pacierzach
może inne podaruje
dobry Bóg
gdyby kiedyś jedna z wielu gwiazd
cudem wpadła w nasze dłonie
gwiazdę kiedyś zaczarował
dobry Bóg
cuda są
jedynie dla tych co kochają
Pan Bóg dobry dobry dla tych którzy wierzą w cud
nie kochanym obiecuje wolne miejsce w raju
więc czekają
Gdybym miał złoto
nie skłoniło by mnie to
do żadnych łgarstw
do żadnych świństw
ach gdybym tylko w złocie
nie skłoniło by mnie nic
bo chodzi o to
żeby mieć potąd
tego co złoto
może nam dać
niech złote barwy
biją od sztaby
a kto odważny
niech pozna raz
złocisty blask
byłbym przejęty
gdybym diamenty miał
ach jakże bym
ze wszystkich sił
przejęty był
nie był bym spięty
bardziej niż święty
przez te diamenty
pewnie bym był
wystarczy chwila
by w piękny brylant
diamentu bryła
zmieniła kształt
niech więc zapłonie
świetlisty płomień
ogrzeje dłonie
brylantu blask
gdybym miał srebra
byłbym nie żebrał
ostatkiem sił
nie musiał bym
prosić o nic
nie byłbym biedny
miałbym choć
srebrny skarb
chował się z nim
żeby go nikt
nie ukradł mi
poczucie miałbym
takie jak każdy
kto chce być ważny
a nie ma nic
wiele się zmienia
w poczuciu chcenia
z nadmiaru mienia
nie umarł nikt
no może nikt
suplement o szufladce i refren
często bym płacił
niewiele tracił
innych wzbogacił
by taki ruch
niestety trupem
bogaty duchem
z wielkim wyrzutem
osiągnę bruk
Każdego życia mało
gorszego życia też
gdyby się nic nie działo
nie znalibyśmy też
naszego życia tyle
ile znajdziemy w nim
czasu choć z każdą chwilą
sprawdzamy go czy był
tu prawie niebo jest
od cudu do narodzin
z narodzin aż po cud
niewiele nas obchodzi
prócz kilku zwykłych słów
każdego życia mało
gorszego życia też
gdyby się nic nie działo
nie znalibyśmy też
tu prawie niebo jest