Proszę mych słów
nie zrozum źle
zagubionych
pośród nut
a chociaż ty
inny sens
odnajdziesz w nich
uwierz mi że
nie wiadomo
który z nas
więcej ich
rzuci na wiatr
proszę mych słów
nie przyjmuj zbyt
osobiście
do siebie by
któreś z nich
przyniosło ci
inne znaczenie
nieznaną myśl
nie wiadomo
który z nas
więcej ich
rzuci na wiatr
i choć przez chwilę
nie pogub tych
wymyślonych
zwykłych słów
bo przecież ty
odnajdziesz w nich
inne znaczenie
lecz moją myśl
nie wiadomo
pokaże czas
ile ich
zabierze wiatr
Proszę nie budź mnie
ja naprawdę jestem
w każdym słowie
jeśli tylko chcesz je słyszeć
jeśli musisz o nich myśleć
jeśli musisz je pamiętać
jeśli możesz je zapomnieć
i naprawdę jestem
wierzę w cud
a poza tym
co ja wiem o życiu
tylko tyle ile muszę wiedzieć
a poza tym
kocham przecież muszę przeżyć
wierzę w to co muszę wierzyć
i naprawdę jestem
wierzę w cud
może wystarczy
a może nie
tego co wiemy
a czego nie
jeszcze nie wiemy
niczego więc
dlaczego tego
nie można wiedzieć
może wystarczy
a może nie
tego co mamy
a czego nie
jeszcze nie mamy
niczego więc
dlaczego tego
nie można mieć
może wystarczy
a może nie
tego co chcemy
a czego nie
jeszcze nie chcemy
niczego więc
dlaczego tego
nie można chcieć
wierzę w cud
Każdego życia mało
gorszego życia też
gdyby się nic nie działo
nie znalibyśmy też
naszego życia tyle
ile znajdziemy w nim
czasu choć z każdą chwilą
sprawdzamy go czy był
tu prawie niebo jest
od cudu do narodzin
z narodzin aż po cud
niewiele nas obchodzi
prócz kilku zwykłych słów
każdego życia mało
gorszego życia też
gdyby się nic nie działo
nie znalibyśmy też
tu prawie niebo jest