Spójrz jak ziemska kula

toczy ciało swe
każdy z nas akurat
tak się kręci też

spójrz bezgłośnie mija
kosmos w górze tam
niechby dostał świra
od obrotu ciał

w każdą noc
w każdy dzień
gotowy bądź
oderwać się

w każdy dzień
w każdą noc
wciąga cię
zamknięty krąg

spójrz nad naszym niebem
najjaśniejszy punkt
rozpalił by ziemię
lecąc prosto w dół

spójrz jak naumyślnie
stygnie światło w nas
a oślepia błyskiem
tylko to wśród gwiazd

spójrz bo jeśli jesteś
prawie tak jak pył
wszystko czego nie wiesz
łączy ciebie z nim

spójrz jak ziemia która
ginie pośród chmur
kręci się akurat
wokół własnych bzdur








Proszę nie budź mnie

ja naprawdę jestem

w każdym słowie
jeśli tylko chcesz je słyszeć
jeśli musisz o nich myśleć
jeśli musisz je pamiętać
jeśli możesz je zapomnieć
i naprawdę jestem

wierzę w cud

a poza tym
co ja wiem o życiu
tylko tyle ile muszę wiedzieć
a poza tym
kocham przecież muszę przeżyć
wierzę w to co muszę wierzyć
i naprawdę jestem

wierzę w cud

może wystarczy
a może nie
tego co wiemy
a czego nie

jeszcze nie wiemy
niczego więc
dlaczego tego
nie można wiedzieć

może wystarczy
a może nie
tego co mamy
a czego nie
jeszcze nie mamy
niczego więc
dlaczego tego
nie można mieć

może wystarczy
a może nie
tego co chcemy
a czego nie
jeszcze nie chcemy
niczego więc
dlaczego tego
nie można chcieć

wierzę w cud